Poważnie mnie dziś wzięło na słuchanie polskiego granie. Carrion zapoczątkował lawinę w, której znalazło się Milczenie Owiec oraz Totentanz. I powiem, że dobre to:)
Ach tak?

I shave to this!
Oh. Żuberek w zajebistym kuflu plus oglądanie teledysków na YT:) Aha. Muza na full:)
Japan!!!!
Oł je:) Aż sam sobie się dziwie że ja tego słucham. Ale kawałek genialny jest. W sam raz do prasowania koszuli:)
Czy tegoroczny Woodstock będzie zarąbisty?
It'll be over 9000!
Powiem tak. Bączek się należy!!!!